Świadectwa

Agata i Kacper. Narzeczeństwo.
21.08-26.08.19 Rekolekcje w Kaliszanach
Oboje przyjechaliśmy z głowami pełnymi chaosu, niepokojem w sercu, którego tak bardzo chcieliśmy się pozbyć. Nasze intensywne i dynamiczne życie nie skłaniało nas do chwili zatrzymania i refleksji. Na szczęście oboje zrozumieliśmy, że nie ma po co biec, tak jak mówi Słowo, które otrzymaliśmy tuż po kilku dniach od rekolekcji, mianowicie z Syr. 11,10 ” Synu, nie bierz na siebie za wiele spraw, bo jeśli będziesz je mnożył, nie unikniesz szkody. I choćbyś pędził, nie dopędzisz, a uciekając, nie uciekniesz”.
Myśląc o rekolekcjach w Starych Kaliszanach widzimy piękny sen. Czas spędzony w Ognisku Miłości był czasem nie do opisania. W każdym nawet najmniejszym geście zauważyć można było oznaki miłosierdzia płynące prosto z serca każdego uczestnika rekolekcji. Dzięki temu też nauczyliśmy się patrzeć na siebie z większą czułością i miłością. Dni od rana do wieczora były przepełnione słowami Pisma Św. We fragmentach proponowanych nam przez Ojca Rafała można było odnaleźć siebie w codziennym życiu. Możliwość adoracji Jezusa w NS i czas spędzony na modlitwie w kaplicy pozwalał nam się wyciszyć i wejść w głąb swojego serca. Dana nam była przestrzeń, aby podziwiać piękno natury oraz na nowo odnaleźć radość z życia i z tych najmniejszych rzeczy. Naszym pragnieniem jest, ponownie spędzić czas w Ognisku. Jesteśmy pewni, że żadne inne wakacje lub inne aktywności nie pozwoliłyby nam bardziej duchowo się do siebie zbliżyć w trakcie naszego narzeczeństwa niż pobyt we Wspólnocie. Dopiero wyjeżdżając zdaliśmy sobie sprawę jak bardzo tego potrzebowaliśmy. Bóg miłuje nas w każdej chwili i kocha nas za całe nasze życie. Daje nam pokój, którego nigdzie indziej nie znajdziemy. Już wiemy do czego wracać, gdy doskwiera nam pustka. Do Słowa Bożego! Tam właśnie jest nasze życie, nasza głębia oraz sens.
Dziękujemy całemu Ognisku oraz Ojcu Rafałowi za poznanie Boga na nowo za pomocą oręża dłoni w postaci Pisma Św.
Chwała Panu!